Kopie odbrych internetowych dowcipow:

Losowy 3      Losowy 4      Losowy 1      Losowy 2     




Caluje sie Jas z Malgosia i w pewnej chwili Jasio mowi:
- Malgosiu mam twoja gume do zucia..
- to nie guma Jasiu..! ja mam katar.. -- odpowiedziala Malgosia..


Jasio praktykuje u fryzjera. A szef jest ciety, ze nie
pogadasz. Przychodzi staly klient i siada na fotelu.
Szef mowi do Jasia:
- Masz goscia ogolic elegancko, a sprobuj go zaciac to
dostaniesz w leb.
Jasio drzacymi rekami zabiera sie do klienta.
Goli.. goli.. i CIACH. Krew sie leje.
Szef wkurzony podbiega i bomba. Jasio ma podbite oko.
Ale klient dal sie udobruchac. Jasio konczy robote
Goli.. goli.. i CIACH. Znowu zacial klienta.
Szef pdbiega i bomba, ale... Jasio nie glupi chlopiec,
uchylil sie i oberwal klient. Szef przeprasza, kaja
sie. Klient znowu wybacza. Jasio konczy robote
Goli.. goli.. i CIACH, ucho spadlo na podloge !
Jasio rozglada sie przestraszoni i mowi do klienta
- Panie kopnij Pan to pod stol, bo nas szef pozabija.


- Dlaczego zima w Wachocku ludzie chodza w bialych kaloszach?
- Zeby nie zostawiac sladow na sniegu...


Ku uczczeniu kapitana Plazy jednostki inteligencji mierzylo sie
w miliPlazach. Pewnego razu major Plaza mial wyklad o odwszaniu.
"No i widzicie szeregowcy skoro woda wrzy w dziewiecdziesieciu
stopniach to w warunkach bojowych wszy mozna zabijac po prostu
wrzatkiem". Student podnosi reke. Obywatelu majorze. Jak to jest
z tym wrzeniem. Nas uczyli, ze wodz wrze w temperaturze 100 stopni.
Zaaferowny wykladowca siega do notatek. Po dluzszym wertowaniu
kartek unosi glowe i stwierdza: "Macie racje szeregowy.
Dziewiecdziesiat stopni to kat prosty".


Pan pulkownik wyklada balistyke. Narysowal armate, cel i pocisk lecacy
po krzywej balistycznej. Tlumaczy, ze tor pocisku dlatego sie zakrzywia,
poniewaz gazy prochowe wyrzucaja go do gory a ziemia sciaga w dol. Na to
jakis zlosliwy student zapytuje:
-Obywatelu pulkowniku, a jezeli dzialo bedzie na okrecie, to nie bedzie
tam ziemi tylko woda. Jak to bedzie wtedy?
Pulkownik myslal dlugo, w koncu zakrzyknal z oburzeniem:
- My tu jestesmy wojska LADOWE!



jest przyczyna, dla której powstrzymywałem się, by do ciebie przemówić. Odrzekła: „Za twoim pozwoleniem wyswobodzę męża ze stanu, w którym przebywa. I rzekł król: „Wyswobodz go, a przez to spokój nam wrócisz. I rzekła: „Słyszę i jestem posłuszna , po czym wstała i opusciwszy grobowiec, udała się do zamku. Wzięła czarkę, napełniła ja woda, a potem wypowiedziała nad nia parę słów; woda zaczęła wrzeć, tak jak wtedy, gdy gotuje się w garnku. Kobieta skropiła młodzieńca ta woda i rzekła: „Na prawdę moich słów, opusć tę postać, a wróć do swej pierwotnej postaci. Młodzieniec zadrżał, stanał na nogach i uradowany swym ocaleniem rzekł: „swiadczę, że nie ma boga prócz Allacha, a Muhammad jest Jego Prorokiem. Niech go Bóg błogosławi i da mu zbawienie! A ona rzekła: „Idz i nie wracaj tu więcej, bym nie musiała cię zabić. I krzyknęła mu w twarz, a on zszedł jej z oczu. Wtedy kobieta skierowała się ku grobowcowi, weszła tam i rzekła: „O panie mój, wyjdz, bym cię mogła ujrzeć. A król rzekł słabym głosem: „Cóż uczyniłas? Przecież uwalniajac mnie od gałęzi, nie wyzwoliłas mnie od korzenia. – „Kochanku mój – powiedziała – cóż jest tym korzeniem? Odrzekł: „Ludnosć tego miasta i czterech wysp. Zawsze, gdy nadejdzie północ, ryby podnosza swe głowy i przeklinaja mnie i ciebie, a to jest przyczyna, że moje ciało nie może wydobrzeć. Uwolnij tych ludzi, a potem przyjdz do mnie, ujmij mnie za rękę i podnies, czuję bowiem, że wracam do zdrowia. Gdy kobieta posłyszała te słowa – a była przekonana, 30 że to przemawia niewolnik – zawołała uradowana: „W imię Allacha, bardzo chętnie, mój panie! Po czym wstała i uszczęsliwiona tym, co zaszło, udał